Zamieszanie wokół głogowskiej huty. O możliwości popełnienia przestępstwa prokuraturę poinformował Paweł Chruszcz, głogowski radny. Czy huta pod Głogowem truje również polkowiczan?

Sprawą zainteresował się Paweł Chruszcz, radny Rady Miejskiej w Głogowie. To on złożył też wniosek do prokuratury. Jak w nim uzasadnia, badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały przekroczenie norm arsenu w powietrzu o 267 proc. Tymczasem badania przedstawione przez KGHM nie wykazują przekroczenia norm.

– W 2013 r. nastąpiło pierwsze przekroczenie norm arsenu w Głogowie – możemy mieć prawie pewność, że te przekroczenia były też w poprzednich latach – mówi portalowi Dzień Dobry Polkowice Paweł Chruszcz. – To największe przekroczenie arsenu w Europie – dodaje.

Limit stężenia arsenu w powietrzu to 6 nanogram. Pomiar, prowadzony przez Wojewódzki Ispektorat Ochrony Środowiska od 2013 r. pokazuje przekroczenia nie tylko na terenie Głogowa.

– Głogów w pomiarach WIOŚ wykazuje 16 ng. Miernik we Wschowie wskazuje 9 ng, a Żarach prawie 10. Z kolei w bezpośrednim sąsiedztwie huty liczniki KGHM wykazują zachowanie norm. Tamtejsze liczniki odnotowują stężenie arsenu na poziomie 4,5 – 5 – tłumaczy Chruszcz.

A Polkowice? Przekroczenie norm występuje praktycznie w każdym miesiącu 2015 r. Dane dostępne są na stronie WIOŚ we Wrocławiu. Tylko na początku czerwca stężenie ponad dwukrotnie przekraczało normę, sięgając 12,65 ng na metr sześcienny. Czyli o ponad 200 proc. od normy.

Ale to pomiar z ul. Kasztanowej w Polkowicach – bliżej huty znajdują się inne gminy naszego powiatu: Gaworzyce i Radwanice. Odległość od najbliższych miejscowości to zaledwie 6 km.

Co na to KGHM? Dariusz Wyborski, rzecznik spółki: – Jeżeli zbadamy to, co huta emituje, a następnie sprawdzimy stężenie w powietrzu na terenie Głogowa, to okazuje się, że arsenu jest w tym powietrzu więcej niż my emitujemy. Zachodzi pytanie, skąd bierze się ta dodatkowa ilość arsenu? Na pewno nie pochodzi z huty – powiedział portalowi regionfan.pl.

Tymczasem dokumentacja Biura Studiów i Pomiarów Proekologicznych z 2011 roku, wykonana na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego wskazuje, że w strefie legnickiej głównym emitentem arsenu jest huta w Legnicy. Emisja? 52,2 kg arsenu rocznie. Drugie i trzecie miejsce w rankingu nie emituje łącznie nawet połowy takich ilości arsenu.

Ale w przypadku podgłogowiej huty KGHM stoi na stanowisku, że nadmierna emisja arsenu nie pochodzi z ich zakładu.

Bezkompromisowi. Rzetelni. Polub Dzień Dobry Polkowice!

Sprawą zajmuje się nie tylko Wojewódzki Ispektorat Ochrony Środowiska. Do końca października marszałek dolnośląski zobligowany jest do przyjęcia programu poprawy jakości powietrza na terenie Zagłębia Miedziowego. – Ten program wprost świadczy o tym, że to zanieczyszczenie nie pochodzi z huty – mówi Chruszcz, który zapoznał się z dokumentem. – Huta posiada swoje pomiary, które przedstawia inspektoratowi środowiska, i z nich oczywiście wykazują, że tych przekroczeń nie ma – dodaje.

Głogowska huta. Foto: CC Wikimedia

Głogowska huta. Foto: CC Wikimedia

Sprawa domniemanych zanieczyszczeń emitowanych przez głogowską Hutę pojawia się w mediach od 2013 r. To wtedy Grzegorz Woźniak, głogowski stomatolog powiedział wprost: – Huta zatruwa nas arsenem. Lekarz wykazywał wzrost umieralności i zachorowań na choroby powodowane arsenem wśród mieszkańców Głogowa w ostatnich latach. Sam stomatolog, w obawie przed zachorowaniem, wypowadził się wraz z rodziną do Szwajcarii.

KGHM zlecił badania wśród pracowników huty. Do końca roku poznamy ich wyniki.

Do sprawy wrócimy.

(Andrzej Padniewski)

Śledź autora na Twitterze:

Lub podziel się swoją opinią mailowo: andrzej.padniewski@ddpolkowice.pl

Skomentuj tekst tutaj

Pin It on Pinterest

Dzień Dobry Polkowice