AUTOPROMOCJA

Twoje miasto, twój portal

AUTOPROMOCJA

Przymilanie Chocianowa do powiatu lubińskiego. Polityczna gra czy potrzeba społeczna?

Kościół pod wezwaniem św. Józefa Oblubieńca na chocianowskim rynku, foto: Wikimedia CC0

Chocianowski radny, Artur Wandycz, przekonywał wczoraj w TV Regionalnej, że mieszkańcy gminy Chocianów pytają o możliwość zmiany powiatu. Czy politykom z Chocianowa chodzi tylko o to, by spełnić potrzebę społeczną?

Autor: Andrzej Padniewski
Napisano 7 kwietnia

W ciągu trzech miesięcy z powiatem lubińskim udało nam się zorganizować darmową komunikację (…) Jeżeli chodzi o powiat polkowicki nie ma żadnych odzewów. (…) Mieszkańcy zgłaszali mi takie problemy: czy możemy wrócić do powiatu lubińskiego?

powiedział Artur Wandycz, radny miasta i gminy Chocianowa

źródło: TV Regionalna

Abstrahując od składni wypowiedzi radnego, jedno trzeba mu przyznać, włożył – mówiąc mało kurtuazyjnie – kij w mrowisko. Ale też, że takie PR-owe wojny podjazdowe mogą się wkrótce zacząć, przewidzieliśmy w tym tekście

O co tak naprawdę chodzi chocianowskim politykom i czy istnieją szanse na to, by gmina Chocianów – największa w naszym powiecie – odłączyła się od Polkowic?

Autopromocja

Reklama w Dzień Dobry Polkowice

Gdy w skarbcu srebrników brak…

Politycy chętnie rozmawiają o ruchach nowej, chocianowskiej władzy. Nieoficjalnie. Gdy pada prośba o cytat, nie chcą – póki co – tych poczynań komentować.

Dziś, dzień po publikacji, próżno też szukać oficjalnego komentarza starosty, Kamila Ciupaka. Jak udało nam się ustalić, przebywa on w delegacji.

Oficjalnie sprawę skomentowała Anna Pichała, chocianowska radna.

Budżet Chocianowa to jest publiczny dokument. Pan Kulczyński mógł się z nim zaznajomić z tym dokumentem już przed wyborami. Teraz, jako burmistrz, powinien nim gospodarować w taki sposób, by nie wymuszać realizacji zadań przez inne jednostki samorządowe – w tym przypadku powiatu polkowickiego

O jakie „wymuszenie” chodzi? Poniekąd sam wskazał je radny Wandycz w swojej wypowiedzi. Chocianowowi zamarzyła się darmowa komunikacja na linii z Polkowicami. Problem polega na tym, że ich na nią nie stać. 

W chocianowskim budżecie zarezerwowano na realizację zadań transportowych kwotę ok. 400 tys. zł. Gmina w tym roku budżetowym sfinansuje również remont ośrodka zdrowia we wsi Trzebnice. Koszt? 1,5 mln zł. Dołóżmy obsługę długu, który ta gmina spłaca.

A za chwilę w całej Polsce może dojść do podwyżek płac nauczycieli, które przecież również w sporej części spadną na barki samorządów (w gminie Chocianów rządowa subwencja oświatowa starcza na ok. połowę kosztów prowadzenia placówek edukacyjnych).

Jeśli wydatki bieżące przekroczą planowane dochody bieżące – budżetem Chocianowa może zainteresować się Regionalna Izba Obrachunkowa. A wtedy, z realizacji jakichkolwiek obietnic wyborczych zostaną nici.

Chocianów szuka więc środków na ich realizację gdzie indziej. Jak powiedziała wprost Pichała -w tym przypadku w powiecie polkowickim.

Powiat na to mówi – połączenia są

Budżet powiatu zakłada wydatki na komunikację w kwocie ok. 500 tys. zł. Czy finansowanie darmowej komunikacji między Polkowicami a Chocianowem zostanie sfinansowane z tej kwoty?

 Między Polkowicami a Chocianowem jest dwadzieścia parę połączeń. 

Kamil Ciupak, starosta polkowicki

Czyli połączenia już są. A czytając między wierszami? Darmowej komunikacji na linii Chocianów – Polkowice nie będzie. Póki co.

AUTOPROMOCJA
Taki stan rzeczy należy zrozumieć. Gminy Gaworzyce, Radwanice i Przemków są wykluczone komunikacyjnie na dużo wyższym poziomie, niż gmina Chocianów. Grębocice już negocjują darmową (dla mieszkańców) komunikację z Polkowicami – co jest korzystne dla obu stron (polkowiczanie zyskają skomunikowanie z koleją, o czym pisaliśmy tutaj).

Zerknijmy w inne zakamarki powiatu. Bezpośrednie połączenia z Gaworzyc do Polkowic? Dwa autobusy. Powrót? Trzy kursy. Radwanice – Polkowice? Pięć kursów. Powrotnych: sześć (na podstawie wyszukiwarki połączeń e-podroznik.pl).

Jeśli powiat ma gdzieś inwestować, to raczej tam, gdzie wolny rynek nie zaspokaja potrzeb mieszkańców. Pół miliona, którymi na ten cel dysponuje starosta, nie jest kwotą zawrotną. Na skomunikowanie już skomunikowanych gmin środków może zabraknąć.

Obiecał burmistrz, obiecuje rząd

Jedno trzeba przyznać chocianowskim politykom – deklarację o poprawieniu transportu podpisał w grudniu 2018 roku Łukasz Puźniecki, burmistrz Polkowic. W towarzystwie m.in. Tomasza Kulczyńskiego, burmistrza Chocianowa.

Podpis burmistrza Polkowic na deklaracji jest, darmowej komunikacji na trasie Polkowice – Lubin/Chocianów, nie ma.

Z odsieczą na problemy finansowe samorządów na realizację tego zadania może przyjść… rząd. Niedawno, podczas konwencji wyborczej Prawa i Sprawiedliwości, premier Mateusz Morawiecki mówił o przywróceniu połączeń zbiorowych na terenie całego kraju. Szczegółów finansowania tego programu jednak nadal brak.

Jeśli jednak rząd dokapitalizuje połączenia w ramach powiatu polkowickiego „na północ” od Polkowic, starostwo będzie w stanie zabezpieczyć środki na „południowe” trasy, które są obecnie realizowane przez prywatnych przedsiębiorców.

Komunikacja ruszy, chocianowscy politycy się uspokoją?

Chocianowscy politycy mogą opowiadać historie o tym, jak mieszkańcy ich gminy chcą się przyłączyć do innego powiatu – nikt im tego nie zabroni. Procedury prawne takiej zmiany – nie bez powodu – są skomplikowane i bez zgody rządu odbyć się nie mogą.

Głos o zmianie powiatu, do którego należy miasto i gmina Chocianów to na pewno nie jest głos wszystkich mieszkańców naszej gminy.

Dodała w trakcie naszej rozmowy chocianowska radna, Anna Pichała, i trudno się z tą opinią nie zgodzić.

Jest więc krnąbrnie, jest też ciekawie. Ale jednak plany zmiany powiatu – czy jak to ładnie określają w materiale TV Regionalnej, plany „powrotu do powiatu lubińskiego”, do którego Chocianów należał w latach 70. należy traktować raczej z przymrużeniem oka.


Tekst napisał: Andrzej Padniewski (andrzej.padniewski@dziendobrypolkowice.pl)
Skomentuj tekst tutaj

Pin It on Pinterest

Dzień Dobry Polkowice