Kolejna tragedia na DK12. Uważajmy na drogach!

Rower śmiertelnie potrąconego rowerzysty oraz blokada drogi po poniedziałkowym wypadku na drodze krajowej nr 12, foto: Komenda Powiatowa Policji w Polkowicach

W sobotę zginął rowerzysta, a w poniedziałek w stanie ciężkim helikopterem do szpitala została przetransportowana kolejna ofiara wypadku na DK12.

Autor: Andrzej Padniewski
Napisano 20 sierpnia 2019

Droga krajowa nr 12 na odcinku przebiegającym w naszym powiecie ciągnie się od miejscowości położonych na zachód od Przemkowa, w okolicach Radwanic przecina drogę nr 3, a następnie zmierza do Głogowa. Na odcinku pomiędzy Przemkowem a Radwanicami doszło w przeciągu dwóch dni do dwóch tragicznych wypadków.

W sobotę ok. godz. 21 śmiertelnie potrącony został rowerzysta. Choć media rozpisują się o braku kamizelki odblaskowej, to sprawa i tak trafiła do prokuratury. Statystyki są nieubłagane – za znaczną część wypadków pomiędzy rowerzystami a kierującymi samochodami odpowiadają ci drudzy. 

REKLAMA

Dwa dni później doszło do kolejnej tragedii. W wypadku uczestniczyły trzy osoby. Najciężej poszkodowana z nich, 24-latka, została przetransportowana do szpitala w Zielonej Górze helikopterem. Nie była przytomna, a jej stan określany jest jako ciężki.

Tylko od początku wakacji na drogach w Polsce zginęło 480 osób. 

Polskie drogi są najbardziej niebezpieczne w Europie. Pod względem wypadków śmiertelnych na milion obywateli jesteśmy w statystykach Eurostatu na 4. miejscu. Przodujemy w niechlubnej statystyce wypadków w stosunku do ilości przejechanych kilometrów, co oznacza, że prawdopodobieństwo uczestnictwa w wypadku ze skutkiem śmiertelnym jest najwyższe na polskich drogach spośród wszystkich krajów członkowskich.

Na terenie powiatu polkowickiego od początku wakacji zginęły dwie osoby – rowerzysta w minioną sobotę a także motocyklista na skrzyżowaniu w okolicach Kazimierzowa. 

Policjanci apelują do kierowców o ostrożną jazdę i dostosowanie prędkości do warunków na drodze.

mówi Przemysław Rybikowski
rzecznik Komendy Powiatowej w Polkowicach

I choć to zdanie wydaje się trywialne, warto przeczytać je jeszcze raz. I jeszcze raz. Aż do momentu, kiedy zdejmiemy nogę z gazu, by parę minut później, za to bezpiecznie dotrzeć do celu.

Pin It on Pinterest

Dzień Dobry Polkowice