Fakty o Faktach Polkowice cz. 2 – Wydawca ląduje na dyrektorskim stanowisku w polkowickim magistracie

Opisujemy praktyki stosowane przez urząd gminy Polkowice w kontekście wydatków na promocję w 2019 roku. foto: nadesłane, montaż: autor

Wydawca portalu Fakty Polkowice to członek Platformy Obywatelskiej. 85 proc. badanych nie życzy sobie członkostwa w partii przez dziennikarzy. Informacje z portalu są bardzo chętnie udostępniane przez radnych klubu Lepsze Polkowice. W trakcie pisania przez nas niniejszego cyklu artykułów Krzysztof Kaczanowski wygrał konkurs na stanowisko dyrektora wydziału promocji Urzędu Gminy Polkowice.

Autor: Andrzej Padniewski
Napisano 22 października 2019

To druga z czterech części artykułu na temat wydatków gminy na promocję i doradztwo. Będą publikowane codziennie, do czwartku.
W piątek ukaże się komentarz do tych tekstów.

Do osób opisanych w niniejszych tekście przesłaliśmy pytania związane z treścią artykułu.

Ich odpowiedzi zamieścimy w czwartek,
w czwartej części tekstu.

Zarejestrowany w Sądzie Okręgowym tytuł Fakty Polkowice to miesięcznik, choć poza krótkim okresem kampanii wyborczej tytuł nie ukazywał się w druku, lub przynajmniej nie był rozdysponowany w Polkowicach. Wydawcą portalu jest firma Krzysztof Kaczanowski – Komunikatorzy zarejestrowana w gminie Dopiewo pod Poznaniem. Z tą samą firmą gmina podpisała umowę na kwotę 8 330 zł miesięcznie. Redaktor naczelna portalu Fakty Polkowice, Klaudia Beker, jest zatrudniona w gminie na umowę zlecenie. Wartość jej umowy to 5 495,15 zł miesięcznie.

Umowa firmy Krzysztof Kaczanowski – Komunikatorzy z gminą obowiązuje od 5 marca do końca 2019 roku. Klaudia Beker zatrudniona jest od 13 lutego 2019 roku. Jeśli zostaną wypełnione, obie umowy wygasają z końcem bieżącego roku. Oznacza to, że oba podmioty zarobią z miejskiej kasy w 2019 roku ponad 120 tys. zł. Przypomnijmy, że od maja 2019 firma Krzysztof Kaczanowski – Komunikatorzy posiada także umowę ze starostwem powiatowym – tam dodatkowo inkasuje co miesiąc 2380 zł.

Fakty Platformy Obywatelskiej

Jednocześnie osoba wskazana w nazwie firmy Komunikatorzy, Krzysztof Kaczanowski to członek Platformy Obywatelskiej. Gdy urząd prezydenta w Poznaniu objął Jacek Jaśkowiak, Kaczanowski objął stanowisko doradcze, a następnie został zastępcą dyrektora biura prezydenta. Z pracy zrezygnował po tym, jak Gazeta Wyborcza piórem Piotra Żytnickiego zaczęła opisywać aferę mobbingową, w którą miał być osobiście zamieszany Krzysztof Kaczanowski.

AUTOPROMOCJA

Kaczanowski nigdy nie stanął przed sądem i nie usłyszał w tej sprawie zarzutów.

Ostatnia informacja – do której udało nam się dotrzeć – o członkostwie Krzysztofa Kaczanowskiego w strukturach Platformy Obywatelskiej ukazała się w listopadzie 2018 roku na portalu epoznan.pl [odnośnik nr 1].

We współpracy z fundacją Watchdog wystąpiliśmy z wnioskiem o potwierdzenie tej informacji do biura Platformy Obywatelskiej. Biuro krajowe PO odmówiło udostępnienia tej informacji powołując się na jedno z rozporządzeń Unii Europejskiej [odnośnik nr 2].

Członkostwo w partii politycznej przy jednoczesnym wydawaniu prasy nie jest nielegalne, jednak wedle badań przeprowadzonych przez press.pl 85,7 proc. badanych zdecydowanie potępia przynależność do partii politycznych wśród dziennikarzy [odnośnik nr 3].

Stosowany często fortel uczestnictwa dziennikarzy (ale bez przynależności do partii politycznej) w kampaniach politycznych m.in. w Stanach Zjednoczonych jest coraz powszechniejszy również w Europie. Jednak dziennikarze wtedy na okres kampanii rezygnują z dziennikarstwa.

W momencie ukazywania się jednak artykułów na portalu faktypolkowice.pl Kaczanowski był, lub nadal jest czynnym członkiem Platformy Obywatelskiej.

Ze środowiskiem Platformy Obywatelskiej był swego czasu związany Łukasz Puźniecki, obecny burmistrz Polkowic [odnośnik nr 4]. Puźniecki zrezygnował z członkostwa w partii.

W trakcie kampanii temat przynależności partyjnej kandydatów był szeroko komentowany, również przez portal faktypolkowice.pl. W artykule (bez)Partyjna przynależność PdMP? [odnośnik nr 5], z krytyką w tej materii spotkali się kandydaci… Porozumienia dla Mieszkańców Polkowic.

Kaczanowski wskakuje na dyrektorski stołek

W 2015 roku w Poznaniu wybucha afera mobbingowa. Gazeta Wyborcza piórem Piotra Żytnickiego opisuje wyniki śledztwa specjalnej komisji ds. mobbingu w poznańskim ratuszu.

W lutym 2016 roku Żytnicki pisze:

Pół roku temu do mediów i radnych trafiła anonimowa skarga na mobbing i inwigilację w urzędzie miasta. Wcześniej o takich praktykach mówiła radna Joanna Frankiewicz. Pracownicy skarżyli się na fatalną atmosferę i „permanentne szukanie haków”. Wskazywali też winnych, wśród nich Krzysztofa Kaczanowskiego.

Piotr Żytnicki
Gazeta Wyborcza oddział w Poznaniu
[odnośnik nr 6]

Urzędnicy wskazują – jak pisze dziennikarz – osobę Krzysztofa Kaczanowskiego jako tego, który jest jednym z prowodyrów działań mających znamiona mobbingu. Sprawa nigdy nie trafia do sądu.

On sam jednak rezygnuje ze stanowiska zastępcy dyrektora biura prezydenta miasta. Chwilę później obejmuje stanowisko w miejskiej spółce Poznańskie Inwestycje Miejskie.

W 2015 roku Grzegorz Ganowicz, przewodniczący rady miasta Poznania powiedział Gazecie Wyborczej:

Pora to przeciąć. To za długo trwa. Ktoś, kto jest obciążony takimi zarzutami jak pan Kaczanowski, traci autorytet i możliwość kierowania jakimkolwiek zespołem.

Grzegorz Ganowicz
Przewodniczący Rady Miasta Poznania
Platforma Obywatelska
[odnośnik nr 7]

Do kierowania zespołem, ale w innym ratuszu, wróci w 2019 roku. 9 października polkowicki magistrat ogłasza wyniki konkursu na stanowisko Dyrektora Wydziału Promocji i Wspierania Inicjatyw Lokalnych w Urzędzie Gminy w Polkowicach [odnośnik nr 8]. Wybrany został Krzysztof Kaczanowski, zamieszkały w Dopiewcu. Tam, gdzie siedzibę ma firma Komunikatorzy.  

Zero krytyki – tylko sukcesy gminy i Puźnieckiego. Opozycja? Porażka

Wróćmy do portalu faktypolkowice.pl. Treści z portalu są bardzo chętnie i szeroko udostępniane w mediach społecznościowych przez radnych klubu Lepsze Polkowice.

25 czerwca portal rozpisywał się o sesji rady miejskiej, na której wątpliwości co do uchwały na temat zmiany warunków pracy i płacy Marioli Kośmider wyrazili radni Prawa i Sprawiedliwości. Tytuł tekstu jest dość jednoznaczny: Radni PiS nielojalni wobec wyborców?

Pomimo tego, że radni Lepszych Polkowic są w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością, sami tekst udostępniali. Zrobili to: Robert Drobina i Mariusz Zybaczyński, radni Lepszych Polkowic. Udostępnili go także Jan Pociecha, kierowca burmistrza i kandydat do rady miejskiej z list LP. Udostępnia go również sam… Krzysztof Kaczanowski, nowy dyrektor wydziału promocji (nie był nim w chwili udostępnienia treści) oraz wydawca portalu [odnośnik nr 9]. Wśród reakcji (m.in. polubień) widzimy miejskich urzędników czy innych radnych [odnośnik nr 10] z klubu Lepsze Polkowice.

Portal, którego wydawca i redaktor naczelna są finansowani szerokim strumieniem z gminnej kasy chętnie podejmuje się też krytyki innych rajców, niezwiązanych z grupą Lepszych Polkowic. Tekst Koniec ery “Cesarzowej” w PCUZ-ie? opisywał projekt uchwały o zmianie warunków pracy Marioli Kośmider. Znów – choć krytykowana jest ich koleżanka z rady miejskiej – udostępniają go chętnie sami radni: Zybaczyński i Drobina. Tekst z pogranicza rzetelnego dziennikarstwa (brak wypowiedzi Kośmider) nie przypada do gustu mieszkańcom. Najpopularniejszy komentarz jednej z polkowiczanek?

Głęboko ubolewam nad stylem dziennikarskim…

Agata
[odnośnik nr 11]

Portal chętnie opisuje i chwali działalność radnych Lepszych Polkowic, m.in. Piotra Ożoga w tekście Bo mottem Formozy jest “Nigdy nie zostawiamy swoich” [odnośnik nr 12] czy Mariusza Zybaczyńskiego w tekście Miska z wodą dla zwierząt przed Urzędem Gminy [odnośnik nr 13].

Sielankowo prezentowany jest na nim również Łukasz Puźniecki, burmistrz Polkowic. A to jakiś czytelnik złapał go na jeździe rowerem miejskim [odnośnik nr 14], a to prezentuje na koszulce piłkarskiej nowe logo Polkowic [odnośnik nr 15]. Jakiejkolwiek krytyki w jego kierunku brak.

Gorzej mają inni. Mimo strumienia publicznych pieniędzy z ratusza do wydawcy i redaktor naczelnej, portal pławi się w krytyce nie tylko obecnej opozycji, ale i koalicjanta. Poza tekstem Radni PiS nielojalni wobec wyborców? o którym pisaliśmy wcześniej, publikuje również anonimowe listy od czytelników o krytycznej treści wobec Prawa i Sprawiedliwości [LIST OD CZYTELNIKA] Czy naszemu PiS-owi grozi rozłam? [odnośnik nr 16]- opublikowany 9 stycznia 2019 roku. List sygnowany przez osobę o pseudonimie Jarek Polkowiczanin.

19 lutego 2019 roku znów w anonimowym liście od czytelnika krytykowane są działania Wydziału Inwestycji podczas realizacji inwestycji przy ulicy Wojska Polskiego.

Żeby nudą nie trącało, zapraszam także panią Olejnik, panią dyrektor wydziału inwestycji.

fragment artykułu,
pisownia oryginalna
[odnośnik nr 17]

Opisywana w tym fragmencie pani Olejnik to Marzena Olejnik. W momencie publikacji tekstu na portalu faktypolkowice.pl to współpracownica Klaudii Beker. Beker była wówczas związana umową z urzędem miejskim. Podpisała ją sześć dni przed tym, gdy jej portal opublikował krytyczne wobec urzędników treści.

Na tekst znów chętnie reaguje w mediach społecznościowych środowisko Lepszych Polkowic. Udostępniają go wyłącznie trzy osoby. Jedna z nich to Robert Drobina, a jego udostępnienie lubią Tomasz Szulc i Krzysztof Kaczanowski, wydawca portalu [odnośnik nr 18].

Tekst jest – jak to zazwyczaj bywa przy dość kontrowersyjnych tematach zamieszczanych na tym portalu – anonimowego autorstwa.

Olejnik od współpracowników z urzędu dostanie cięgi po raz kolejny w tekście Lampy na środku chodnika. Prawie jak u Barei [odnośnik nr 19].
Pomimo tego, że redaktor naczelna portalu jest już wtedy związana z urzędem umową, nie przeszkadza to autorowi tekstu (sygnowane autorstwo: admin6343) w stawianiu następujących pytań:

Kto nadzoruje prace? Jaka jest przyszłość tej budowy i dlaczego przy realizacji inwestycji w mieście panuje chaos? W końcu kto ponosi bezpośrednią odpowiedzialność?

fragment artykułu

Klaudia Beker, jako naczelna – a więc osoba teoretycznie odpowiedzialna za treści zamieszczane na portalu – nie pyta o to kolegów i koleżanek z pracy w urzędzie. W tekście cytowany jest wyłącznie Robert Drobina, który w tej materii interweniuje. W cytacie radnego czytamy m.in, że:

Nie wiem czy ktokolwiek z wydziału inwestycji w urzędzie wyszedł zza biurka i sprawdził postępy prac.

odpowiada portalowi Robert Drobina

Retoryka powielana

Wracając do tekstu Radni PiS nielojalni wobec wyborców? retorykę anonimowego autora powiela miesiąc później portal miedziowefakty.pl w tekście Dotrzymywanie słowa w polityce ma sens – radni Polkowic są oceniani przez wyborców [odnośnik nr 20]. Zestawienie podobieństw w obu tekstach analizowaliśmy o osobnym artykule [odnośnik nr 21].

Co ciekawe, i miedziowefakty.pl mogą liczyć na strumień pieniędzy od polkowickich podatników. Pomimo tego, że portal działa na rynku od niedawna (domena została zarejestrowana 1 marca 2019 roku), to raptem cztery miesiące później otrzymał z miejskiej kasy… 84 tys. zł [odnośnik nr 22].

Co również ciekawe, mimo licznych deklaracji o transparentności urzędników umowa zniknęła z rejestru umów publikowanych w Biuletynie Informacji Publicznej.

Tekst na Miedziowych Faktach sygnowany jest jako RedakcjaMF, więc również nie posiada wskazania do autora publikacji.

Tekst był oburzający, blisko miesiąc po sesji nadal pisano o nas nieprawdę, na dodatek na innym portalu. Podejrzewaliśmy, że ma to związek z osobami z ratusza. Roman Tomczak [rzecznik magistratu – przypis autora] potwierdził w rozmowie ze mną, że autorką tekstu na faktypolkowice.pl jest Klaudia Beker.

dla Dzień Dobry Polkowice mówi
Zdzisław Synowiec,
radny klubu Prawo i Sprawiedliwość
[autoryzacja wypowiedzi – odnośnik nr 23]

Tekst – jak pisaliśmy wcześniej – podpisany jest jako PP.

Gdy na naszych łamach analizowaliśmy obie treści artykułów łudząco do siebie podobnych, wystąpiliśmy z prośbą o wskazanie autora do portalu miedziowefakty.pl. Po dziś dzień nie otrzymaliśmy na to pytanie odpowiedzi [odnośnik nr 24].

W części trzeciej tekstu Faktów o Faktach Polkowice przeanalizujemy sytuację anonimowych kont w przestrzeni mediów społecznościowych a także opowiemy o historii znikających wpisów na łamach portalu Fakty Polkowice.

Dzień Dobry Polkowice – dziennikarstwo niezależne.
Jeśli uważasz, że tekst jest ważny dla polkowiczan, udostępnij go na swoim Facebooku:
Odnośnik nr 1
Odnośnik nr 2

Odnośnik nr 5
Link: https://faktypolkowice.pl/2018/10/17/bezpartyjna-przynaleznosc-pdmp/ zrzut ekranu:

Odnośnik nr 8
Odnośnik nr 9
Odnośnik nr 10
Odnośnik nr 11

Odnośnik nr 12
Link: https://www.facebook.com/faktypolkowice/posts/1372259339565424, zrzut:
Odnośnik nr 13
link: https://www.facebook.com/faktypolkowice/posts/1371793632945328 zrzut ekranu:
Odnośnik nr 14
link: https://www.facebook.com/faktypolkowice/photos/a.1090581987733162/1374587779332580/ zrzut ekranu:
Odnośnik nr 15
link: https://www.facebook.com/faktypolkowice/photos/a.1090581987733162/1508657145925642/ zrzut ekranu:
Odnośnik nr 16
link: https://faktypolkowice.pl/2019/01/09/list-od-czytelnika-czy-naszemu-pisowi-grozi-rozlam/, zrzut ekranu:
Odnośnik nr 17
link: https://faktypolkowice.pl/2019/02/19/list-od-czytelnika-takie-rzeczy-w-polkowicach/ zrzut ekranu:
Odnośnik nr 18
zrzut ekranu:
Odnośnik nr 19
link: https://faktypolkowice.pl/2019/03/01/lampy-na-srodku-chodnika-prawie-jak-u-barei/ zrzut ekranu:
Odnośnik nr 22

Odnośnik nr 23

Odnośnik nr 24

Skomentuj tekst tutaj

Pin It on Pinterest

Dzień Dobry Polkowice