Fakty o Faktach: Komentarz autora

Polkowice z lotu ptaka, foto: Black Bear Films

Od trzech tygodni zastanawialiśmy się w gronie dziennikarzy z dużo większym stażem od mojego oraz osób z innych środowisk, czy te teksty publikować, a jeśli tak, to w jakim wymiarze. Dlaczego? Z tegoż oto powodu, że pomimo ogromu pracy włożonej w ich przygotowanie, nie wnoszą – i wyrażam nie tylko swoją opinię – dosłownie nic.

Autor: Andrzej Padniewski
Napisano 25 października 2019

To jest komentarz do reportażu, zawiera opinie autora.

Prawda

Edgar Murrow powiedział w 1954 roku:

Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze miałem rację. Jednak nikt nie jest i nie będzie w stanie zarzucić mi tego, że nie dążyłem do prawdy.

Wyrzućmy zbędną patetyczność tego cytatu. Skoncentrujmy się wyłącznie na słowach.

Zestawmy wypowiedź Murrowa ze wskazanym w trzeciej części tekstów Faktów o faktypolkowice.pl cytatem ze strony komunikatorzy.pl:

Skuteczna komunikacja to 20% tego, co wiesz, i 80% tego, co czujesz na temat tego, co wiesz.

To są dwa różne podejścia. Jedno ze zdań mówi o prawdzie. Drugie o emocjach.

Koncentrując się na tych drugich dziennikarz – w mojej ocenie – obraża Czytelnika. Zakłada, że Czytelnik nie wyciągnie swoich wniosków, do których nie poczuje odpowiednich emocji. Są nielojalni wobec wyborców? Na szafot z nimi. Nie ma dyskusji z zarzutami? To znaczy, że są winni.

Spróbuj, Czytelniku, w komentarzach przeciwstawić się tezie przedstawionej przez dziennikarza portalu faktypolkowice.pl a zobaczysz, jak okopali się już pozostali – czy to zmyśleni, czy prawdziwi przyjaciele na Facebooku.

AUTOPROMOCJA

Zaczynamy bać się ze sobą rozmawiać

Cytowany Edgar Murrow był korespondentem wojennym z Londynu. Pracował dla CBS. Jego historię walki z poszukującymi konspiracji senatorem Josephem McCarthy’m opisano m.in. w w filmie Good night and good luck.

Jak to się mawia po angielsku: long story short [długa historia opowiedziana krótko], McCarthy niedługo po drugiej wojnie światowej zarzucał wielu osobom sympatyzowanie z komunistami. Wymyślił wroga i szukał powiązania z nim ludzi, których oskarżał. Gdy ktoś powiedział z boku: hej, on nie jest komunistą!, to McCarthy za chwilkę i tego jegomościa stawiał w jednym rzędzie z komunistami.

Obłęd.

We fragmencie genialnego filmu w reżyserii George’a Clooney’a redakcja CBS analizuje, czy i jak ugryźć trudny temat. Wystawiają się na strzał (bo i ich oskarżą o bycie komunistami), odwiedza ich wojsko (bo martwią się o bezpieczeństwo kraju), temat jest bardzo niemedialny.

Murrow – w filmie – mówi podczas spotkania redakcyjnego:

Sam fakt, że zaczynamy się bać ze sobą rozmawiać w tym pomieszczeniu jest najlepszym dowodem na to, że powinniśmy ten materiał wyemitować.

Paweł Kowalski, radny niezależny, powiedział w trzeciej części Faktów o Faktach Polkowice:

Z przykrością stwierdzam, że zamiast argumentów, część radnych Lepszych Polkowic jawnie wspiera hejt i mowę nienawiści na pseudoportalach i fikcyjnych kontach w mediach społecznościowych. Odczytuję to wprost jako próbę ograniczania aktywności innych radnych oraz zastraszania za posiadanie własnego zdania.

W Polkowicach, za PdMP, wiele osób bało się rozmawiać. Jak to się mawia: od gęstości atmosfery w powietrzu można było powiesić siekierę.

Siekierę zlokalizowaliśmy i opisaliśmy w listopadzie 2018 roku, gdy – sam w tym partycypowałem współpracując z jednym z komitetów – mieszkańcy wybrali w wyborach nowe władze.

Łukasz, obecny burmistrz, kolega od lat, stanął na mównicy podczas pierwszej sesji rady miejskiej, na której wszyscy chcieliśmy go wysłuchać.

Łukasz wtedy i do dziś mówi o wyższych standardach. O jawności. O transparentności.

Mówi – nawiązując do analogii z tego tekstu – że zawieszona w pomieszczeniu siekiera zniknęła.

Tylko, że nie zauważył kilku nowych siekier, które – dając narzędzia w postaci publicznych pieniędzy – powiesili jego ludzie.

Dorośli ludzie – przekonywano mnie przed publikacją – bardzo nie lubią słuchać o prawdzie. Ani o siekierach.

Szacunek

Co zrobią z tekstem politycy? Nie wiem. Zadzwonią, opowiedzą – a ja zadzwonię do drugiej strony potencjalnych sporów słownych.

Opiszę oba stanowiska – i tych, którzy podejmą działania i tych, których te działania będą dotyczyć.

Napiszę o nowym chodniku. Ścieżce rowerowej. Pojawią się zapewne komentarze dotyczące budżetu na 2020 rok.

Odbędzie się kolejna sesja rady miejskiej. Po niej – następna. Na jeszcze następnej pokłócą się radni Lepszych z radnymi PdMP, choć przed miesiącem to PdMP kłóciło się z PiS-em, a jeszcze wcześniej PiS kłócił się z Lepszymi.

Teksty na Dzień Dobry Polkowice będą opisywać to, co się działo lub zadzieje.

Teksty na Fakty Polkowice będą zapewne opisywać to, co macie myśleć o tym, co się działo, lub zadzieje.

Zachęcam do czytania i jednego i drugiego.

Bo na tym to polega – by szanować Czytelnika i nigdy nie powiedzieć mu, co ma robić.

Obyśmy po publikacjach z tego tygodnia zaczęli się szanować choć odrobinę bardziej. 

Odnośnie pseudo-info faktypolkowice.pl ze środy na mój temat

Wiedziałem, publikując te teksty, że narażę się na strzał od Kaczanowskiego. Dostałem go – szczerze mówiąc, myślałem, że będzie… jakiś taki mądrzejszy.

Tymczasem:

1. Kaczanowski złamał tajemnicę korespondencji, co nie tylko stoi w sprzeczności z prawem czy etyką (wyższe standardy urzędników?), ale przede wszystkim niech uzmysłowi wszystkim, którzy z nim korespondują, że prędzej czy później i ich rozmowa może wylądować na forum publicznym. Polecam się komunikować z człowiekiem o takich standardach.

2. Napisał nieprawdę – nikt nikogo nie szantażował. Propozycja współpracy padała wielokrotnie ze strony obecnych urzędników (nie zniżę się do poziomu Kaczanowskiego i nie podam nazwisk osób, które ją składały). Ta rozmowa to fragment negocjacji, o czym dyrektor wydziału promocji doskonale wie. Ale Wam tego nie powie. 

Ani nie napisze.

Spokojnego weekendu. 

Skomentuj tekst tutaj

Pin It on Pinterest

Dzień Dobry Polkowice