Categories
Meteo

Ponura aura nad Wielkopolską i dominacja chmur w Europie Środkowej

Aktualna sytuacja pogodowa w Poznaniu nie napawa optymizmem. Mieszkańcy stolicy Wielkopolski muszą zmagać się z przenikliwym chłodem i niebezpiecznymi warunkami drogowymi. Choć termometry wskazują obecnie -4°C, to wschodni wiatr wiejący z prędkością 17 km/h skutecznie obniża temperaturę odczuwalną aż do -11°C. Ciśnienie atmosferyczne utrzymuje się na poziomie 1001 hPa, a na chodnikach i jezdniach występuje lód, co wymaga od kierowców i pieszych zachowania szczególnej ostrożności.

Prognoza na najbliższe dni dla Poznania

Czwartek upłynie pod znakiem całkowitego zachmurzenia. Mimo że w ciągu dnia temperatura wzrośnie nieznacznie do 1°C, nocą ponownie spadnie poniżej zera. Największym utrapieniem pozostanie wiatr, który w porywach może osiągać prędkość nawet 46 km/h, potęgując uczucie zimna. Ryzyko wystąpienia zjawisk lodowych utrzymuje się przez całą dobę.

Piątek nie przyniesie większych zmian w aurze. Będzie ponuro, a niebo pozostanie szczelnie przykryte chmurami (100% zachmurzenia). Spodziewane są jedynie śladowe opady deszczu, a maksymalna temperatura wyniesie 2°C. Warto zauważyć, że dni stają się coraz dłuższe – słońce wstaje już około 7:26, a zachodzi o 16:48, choć przy tak gęstej pokrywie chmur promienie słoneczne nie będą miały szans przebić się do powierzchni ziemi. Indeks UV pozostaje na zerowym poziomie.

Weekend zapowiada się dynamicznie, ze stopniowym ochłodzeniem. W sobotę wystąpią przelotne opady – deszczu w ilości 0,7 mm oraz niewielkiego śniegu. Wiatr zmieni kierunek na północno-północno-wschodni, słabnąc do prędkości 7-18 km/h. Znaczne pogorszenie warunków termicznych nadejdzie w niedzielę. Temperatura maksymalna nie przekroczy -1°C, a w nocy słupki rtęci mogą spaść nawet do -8°C. Prognozowane są opady śniegu, które mogą utworzyć cienką, ćwierćcentymetrową warstwę białego puchu.

Sytuacja synoptyczna u południowych sąsiadów

Szarość i wilgoć dominują nie tylko w zachodniej Polsce, ale również w innych częściach Europy Środkowej. W Dolnej Austrii pogoda wpisuje się w schemat „szaro na szarym”. Niebo nad tym regionem pozostaje niemal wszędzie gęsto zachmurzone, a krótkie przejaśnienia należą do rzadkości. Przeważa tam aura typowo jesienna, choć nieco cieplejsza niż w Polsce.

W tamtejszych rejonach granica opadów śniegu usytuowana jest stosunkowo wysoko, oscylując wokół 1000 metrów n.p.m. Poniżej tej wysokości, zwłaszcza w zachodniej części landu, przez cały dzień występują opady deszczu o zmiennym natężeniu. Wiatry z kierunków północno-wschodnich do południowych są słabe lub umiarkowane. Poranne temperatury wahają się tam od -1 do +2 stopni, by w ciągu dnia wzrosnąć do przedziału od 1 do 5 stopni Celsjusza.

W wyższych partiach górskich szczyty toną w chmurach. Warunki dla turystów są trudne – okresowo pada mokry śnieg lub deszcz, przy czym granica tych zjawisk jest płynna i waha się między 900 a 1400 metrów n.p.m. Na wysokości 1500 metrów panuje lekka odwilż z temperaturą około +1°C, a wrażenie chłodu potęguje umiarkowany, chwilami porywisty wiatr wiejący z południa i południowego wschodu. Zarówno w Polsce, jak i w Austrii, najbliższe dni upłyną pod dyktando niżowej, wilgotnej aury.