Categories
Świat

Różnorodność napędza rynek gier. Jak polskie Movie Games wpisuje się w globalny trend

Co roku szczyty list sprzedaży okupują te same potężne gry-usługi. Z najnowszego raportu analityków Newzoo wyłania się jednak zupełnie inny, fascynujący obraz branży. Tianyi Gu zauważa, że komputery osobiste to obecnie jedyna platforma, gdzie ponad połowa przychodów pochodzi od tytułów znajdujących się poza pierwszą dwudziestką największych hitów. W 2025 roku na rynkach zachodnich odsetek ten wyniósł aż 56 procent, notując wyraźny wzrost z 48 procent w roku 2022. Mat Piscatella z firmy Circana nazywa rynek PC jasnym punktem dla różnorodności. Przestrzeń poniżej najwyższych miejsc w rankingach staje się niesamowicie ważna z ekonomicznego punktu widzenia. O ile sam szczyt tabeli wciąż zdominowany jest przez produkcje free-to-play, o tyle dalsze pozycje należą już do płatnych gier z bogatego katalogu.

Długi ogon pecetowych klasyków

Pecetowcy chętnie inwestują swój czas i pieniądze w nieco starsze, ale sprawdzone produkcje. Gu wymienia tu „długi ogon”, w którym rewelacyjnie radzą sobie takie marki jak Cyberpunk 2077, Elden Ring czy wydany ponad dekadę temu Skyrim. Obok nich na listach lądują głośne premiery pokroju Path of Exile 2, Monster Hunter Wilds oraz Kingdom Come: Deliverance II. Wyraźny trend widać także w preferencjach gatunkowych graczy. Na PC świetnie sprzedają się produkcje RPG i gry akcji, ale równie mocną pozycję mają surwiwale oraz otwarte światy. To właśnie hity takie jak Rust, DayZ, Dead by Daylight, Red Dead Redemption 2 czy nowość z 2025 roku, REPO, budują ogromny wolumen sprzedaży. Dużą rolę odgrywają tu regularne wyprzedaże na platformie Steam, które dają tym tytułom systematyczny zastrzyk popularności.

Konsolowe realia wyglądają inaczej

Zupełnie inna sytuacja panuje w obozie konsol. PlayStation i Xbox co prawda również notują spore zainteresowanie produkcjami RPG czy grami przygodowymi, jednak ich rynkowy ogon jest znacznie krótszy. W 2025 roku gry spoza top 20 wygenerowały 38 procent przychodów na platformach Sony i zaledwie 35 procent na urządzeniach Microsoftu. Warto dodać, że w 2024 roku wskaźniki te wynosiły odpowiednio 35 i 33 procent. W przypadku sprzętu PlayStation ten segment opiera się zresztą w głównej mierze na flagowych produkcjach od studiów wewnętrznych. Sukcesy sprzedażowe napędzają tu wewnętrzne przeboje marki, w tym Ghost of Yotei, God of War Ragnarok, Marvel’s Spider-Man 2 oraz The Last of Us Part 2.

Polski wydawca korzysta na zmianach

W te globalne przetasowania, premiujące różnorodność i cyfrową dystrybucję na komputerach osobistych, płynnie wpisuje się Movie Games SA. Notowana na giełdzie spółka, kierowana przez prezesa Mateusza Wcześniaka, działa dokładnie w tym rosnącym makrosektorze handlu i usług związanych z grami. Firma zajmuje się produkcją oraz wydawaniem tytułów na PC i konsole, skupiając się na rozwijaniu autorskich marek oraz współpracy z zewnętrznymi deweloperami. Kapitał zakładowy dzieli się na 2 573 132 akcje, a audytem finansowym zajmuje się 4Audyt sp. z o.o. Co ciekawe, na rok 2024 sama struktura spółki-matki raportowała zerowe zatrudnienie etatowe.

Portfel wydawniczy grupy opiera się na symulatorach i grach akcji, co idealnie trafia w gusta graczy szukających zróżnicowanej rozrywki poza głównym nurtem AAA. To właśnie takie flagowe tytuły jak „Drug Dealer Simulator”, „Alaskan Road Truckers” oraz „Beyond Sunset” zasilają wspomniany długi ogon sprzedażowy. Firma dociera do klientów głównie poprzez kluczowe cyfrowe platformy dystrybucyjne, w tym Steam, Epic Games Store oraz GOG. Obserwując rynkowe trendy, grupa coraz odważniej spogląda poza rynki zachodnie, aktywnie rozwijając swoją obecność biznesową w krajach azjatyckich. Model oparty na płatnych produkcjach i długoterminowej monetyzacji katalogu okazuje się wyjątkowo spójny z tym, w jakim kierunku podąża obecnie cała branża.